Historia szkoły żyrowickiej

Fragm. wstępu „Księgi pamiątkowej…” tom I   (M. Saramowicz (abs.1937 r.)) „…Okres międzywojenny, choć jego nazwa teraz brzmi złowieszczo, dla Żyrowiaków był czasem wzrastania, dojrzewania i podejmowania samodzielnej pracy, do jakiej przygotowała ich Szkoła w Żyrowicach. Nasza „Alma Mater”, mimo upływu już niemal pół wieku od likwidacji, w pamięci i sercach Jej wychowanków na zawsze pozostanie faktem geograficznie i historycznie udokumentowanym, lecz nie tylko jako zespół budynków z wykładowymi salami, internatem, mieszkaniami dla personelu, stawami rybnymi i kościołkiem na wzgórzu, razem osadzonych w malowniczej, nieskażonej przyrodzie „Krainy nad rzeką Szczarą”. Nie będąc zatem wytworem wyobraźni lub iluzorycznym filmem młodocianych snów sprzed 50 laty, Żyrowicka Szkoła utrwaliła się w nas jako bogaty w treści, autentyczny scenariusz piętnastoletniej działalności tej kresowej placówki polskości, tętniącej życiem blisko trzystuosobowej uczniowskiej społeczności, po trzech latach nauki odchodzącej i w każdym roku uzupełnianej nowymi kandydatami na Wydziale Leśnym i Rolnym…

Po odzyskaniu niepodległości w 1918 r. Polska znalazła się w obliczu ogromnych braków pracowników wykwalifikowanych w różnych dziedzinach. Według ówczesnych ocen w lasach polskich brakowało około 10 tys. funkcjonariuszy średnich szczebli zarządzania, głownie leśniczych jak również pracowników na szczeblach kierowniczych. Departament Leśnictwa w Ministerstwie Rolnictwa i Dóbr Państwowych – prowadzący nadzór nad całością lasów w kraju przystąpił do tworzenia potrzebnych szkół leśnych. Z uwzględnieniem potrzeb lasów państwowych organizowano 11-misięczne szkoły dla leśniczych (5 szkół – jedna w Białowieży 1929-36). Minister Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego (MWRiOP) – centralny urząd państwowy odpowiedzialny za zarząd szkolnictwa wszelkich stopni i typów powołał natomiast do życia średnie szkoły leśne.

W dwudziestoleciu międzywojennym funkcjonowały w Polsce dwie szkoły kształcące leśników ze średnim wykształceniem. Jedną z nich była Państwowa Średnia Szkoła Rolniczo-Leśna w Białokrynicy, będąca częścią większej, o ogromnych tradycjach uczelni pn. „Liceum Krzemienieckiego”. Druga znajdowała sie w Żyrowicach. Pod względem czasu nauki i programu nauczania były do siebie podobne, z upływem zaś lat, na skutek ujednolicenia przez władze oświatowe programów szkolnych, stały się placówkami bliźniaczymi.  
Rodowód Wydziału Leśnego w Żyrowicach sięgał lat wcześniejszych oraz bardzo zasłużonych dla leśnictwa polskiego szkół. Dotyczy to głownie Średniej Szkoły Leśnej w Warszawie powołanej do życia w latach 1915/16 przez Centralne Towarzystwo Rolnicze. Po utworzeniu wydziału leśnego w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, szkoła CTR miesząca się w Warszawie przy Placu Trzech Krzyży utraciła swoją rację bytu i była przeznaczona do likwidacji. Ostatni rocznik absolwentów opuścił szkołę CTR w Warszawie w 1923 r. Jesienią 1923 r. utworzono Wydział Leśny przy Średniej Szkole Mierniczej w Łomży. Funkcjonował tylko przez jeden rok, gdyż już w następnym, 1924 r. zorganizowano w Łomży Wydział Przemysłu Leśnego, Wydział Leśny zaś z braku zaplecza niezbędnego dla dalszego rozwoju, przeniesiono do powstającej szkoły w Żyrowicach.

Władze polskie przejęły dawny majątek pobazyliański w Żyrowicach na cele szkolnictwa zawodowego. Pierwszy dyrektor przyszłej szkoły inż. Henryk Tarłowski, po przybyciu na miejsce latem 1924 r. zastał odrapane z tynku i puste mury, bez okien i futryn, z zaniedbanymi od lat dachami, z zalanymi wodą piętrami.
We wrześniu 1924 r., mimo trwających robót renowacyjnych, do murów głównego gmachu zaczęli  zjeżdżać pierwsi uczniowie powstającej Szkoły Rolniczej z wydziałami: rolnym, melioracyjnym i leśnym. ( I kurs na wydziale rolnym, leśnym i melioracyjnym oraz II kurs leśny przeniesiony z Łomży)

Wspomnienia Józefa Zyśka (abs. 1927): „…Kiedy przybyliśmy do szkoły 1-go września, zastaliśmy na parterze odremontowane mieszkanie dyrektora, sekretariat oraz sale wykładowe. Wprawdzie po głównych schodach trzeba było iść ostrożnie, gdyż były jeszcze w fazie wykańczania, a na salach dobijano ostatnie gwoździe, parter był już prawie gotowy do użytku. Cztery sale świeżo pomalowane oczekiwały na nasze przybycie. Prócz tego jedną albo dwie sale przeznaczono na internat, do którego mogli się dostać jedynie uczniowie spokojni. Było nas wtedy uczniów ok. 90, ale z tego chyba 70 mieszkało prywatnie u mieszkańców Żyrowic i Wólki. Na pierwszym piętrze jeszcze przez jesień i zimę nie było futryn i okien, a tylko odrapane ściany i powyrywane podłogi. Hulał tam wiatr[…] Wiosną przystąpiono w szybkim tempie do urządzania części sal na I piętrze z przeznaczeniem na internat. Wodę do prymitywnej umywalni znajdującej się na parterze w pierwszym okresie donoszono z zewnątrz. Łaźni jeszcze nie było. Dyr. Tarłowski już przy nas we wrześniu 1924 r. rozpoczął budowę wodociągu od źródła pod górką na polu folwarcznym. Sam opracował projekt i w błyskawicznym tempie wybudowano przy źródle studnię, kopano rowy i zakładano rury. Późną jesienią pompowano już, wprawdzie ręczną pompą, wodę do zbiornika nad umywalnią”.

Na Wydziale Leśnym składającym się z dwóch klas (I i II z Łomży) początkowo pracowali nauczyciele: inż. Eugeniusz Strojnowski - pierwszy kierownik wydziału leśnego w Żyrowicach, wykładowca szeregu przedmiotów zawodowych, inż. Janina Szałańska, inż. Izdebski, inż. Stanisław Bitny-Szlachto, Krassowski, kpt. Borowski.

Jednocześnie z renowacją parteru głównego gmachu prowadzono remonty w mieszkaniach i domach dla personelu nauczycielskiego, wyremontowano również budynek piętrowy „Belweder” z przeznaczeniem na internat, w którym jesienią 1925 r. już zamieszkano. Na folwarku szkolnym stanął duży budynek gospodarczy mający zmieścić stajnię i oborę.

Usuwanie zastanych szkód i adaptacja budynków do potrzeb dużej szkoły internatowej trwały jeszcze przez następne długie lata. Dopiero na rok przed II wojną światową większość adaptacji i związanych z tym kapitalnych remontów była zakończona.

We wrześniu 1926 roku szkoła była zmuszona ograniczyć przyjęcie nowych roczników z powodu nieukończenia remontów na wyższych piętrach głównego gmachu i braku miejsc w internacie. Po rozpoczęciu roku szkolnego 1926/27 wydarzył się strajk uczniów. Zapoczątkowała go III klasa leśna, lecz wkrótce przyłączyły się wszystkie klasy trzech wydziałów. Bezpośrednim powodem protestu uczniów była uchwała rady pedagogicznej, na której podstawie wydalono jednego z uczniów (z klasy III leśnej). Wina ucznia okazała się jednak dyskusyjna. W celu rozstrzygnięcia spornej sprawy zwrócono się do MWRiOP. Uczniowie trwali w postanowieniu strajkowania do czasu powrotu kolegi do szkoły. Delegacja uczniów pojechała do MWRiOP. Ministerstwo przychyliło się do prośby uczniów. Szkoła zaś wróciła do normalnego trybu nauki dopiero w styczniu 1927 r.

Niepewność istnienia szkoły w  roku szkolnym 1926/27 sprawiła, że odeszło w końcu roku 1926 szereg wykładowców, wśród nich leśnicy inż. Janina Szałańska i inż. Izdebski. Zmarł też inż. Eugeniusz Strojnowski – kierownik wydziału leśnego. W momencie wznowienia nauki zabrakło więc na wydziale leśnym wykładowców z przedmiotów zawodowych. Rocznikowi przedmaturalnemu groziła utrata roku. Dla wyjścia z krytycznej sytuacji zdołano uprosić do prowadzenia wykładów leśników z najbliższych urzędów, m. in. inż. Rzepczyńskiego – woj. inspektora ochrony lasu. Z pomocą pośpieszył wówczas Emeryk Hutten-Czapski – poseł na Sejm Rzeczypospolitej.
Józef Zyśk (abs. 1927): „Hutten-Czapski po zakończeniu strajku tzn., od stycznia 1927 r. był jak gdyby opiekunem naszego kursu i często przyjeżdżał, przywożąc swym samochodem inż. Podkościelnego (nadleśniczego Nadleśnictwa Słonim). Prócz tego wykładał nam łowiectwo. Podczas przerwy miedzy wykładami odwiedzał i prowadził z nami rozmowy dotyczące spraw związanych z kończeniem szkoły w tak wyjątkowych warunkach. Brał też udział w komisji egzaminacyjnej, kiedy kończyliśmy szkołę”.  Egzaminy maturalne odbyły się dopiero w licu.

Nawet po zakończeniu remontów obydwu budynków zauważono, że nie można będzie zapewnić pełnego rozwoju dla trzech wydziałów. Postanowiono rozwiązać jeden wydział – rozważono rozwiązanie wydziału leśnego. Nie zrobiono jednak tego, pomógł przypadek. Władze Wilna zaofiarowały władzom oświatowym spory kompleks pomieszczeń, postulując utworzenie w nich kilkuwydziałowej szkoły technicznej, miedzy innym z wydziałem melioracyjnym. Fakt ten przesądził o przeniesieniu z końcem roku 1926/27 wydziału melioracyjnego do Wilna. Z wydziałem przeszedł dyrektor szkoły inż. Henryk Tarłowski.

Od sierpnia 1927 r. dyrektorem został dotychczasowy wykładowca, inż. rolnictwa Edward Kostro. Czekało go zadanie dokończenia remontów i skompletowania kadry.
Całkowicie przebudowano najwyższe piętro głównego gmachu – powierzchnia internatu się powiększyła – duże sale zastąpiono 3-4 osobowymi pokojami. Wprowadzono centralne ogrzewanie, likwidując piece opalane drewnem. Innowacją była elektryfikacja budynków szkolnych przy pomocy własnego agregatu prądotwórczego, napędzanego ropą.

Od 1.09.1927 r. szkoła przyjmuje nazwę Państwowej Średniej Szkoły Rolniczo-Leśnej w Żyrowicach.

Z początkiem roku 1927/28 przyszła do szkoły spora grupa nowych wykładowców, leśnicy: panowie inż. Eugeniusz Dziedzianowicz i inż. Stanisław Morawski, a wkrótce potem inż. Czesław Badowski, rolnicy: inż. Tadeusz Emich, inż. Bogdan Olszyński, a po roku dr inż. Władysław Olszyński.

Szkoła początkowo podlegała bezpośrednio Ministerstwu WRiOP, po niedługim czasie zostaje przekazana Kuratorium w Wilnie, w roku 1928 natomiast przechodzi pod pieczę Ministerstwa Rolnictwa i Reform Rolnych, by od 1932 roku wrócić do MWRiOP i znów podlegać Kuratorium w Wilnie.

Lata 33-35 – nowe zmiany personalne: odszedł E. Dziedzianowicz, T. Emich, B. Olszański i W. Olszański. Zatrudnieni zostali: inż. rolnik Władysław Miłaszewicz, inż. Jerzy Szwemin, Adam Śliwiński, mgr Stanisław Babicki – matematyka i fizyka.
Na WL skład nauczycieli przedmiotów zawodowych ustalił się w osobach: inż. Czesław Badowski, inż. Stanisław Morawski – kierownik wydziału od 1927 r. oraz Henryk Eder.

17-18 czerwca 1934 r. odbył się w Żyrowicach pierwszy i jedyny w okresie istnienia szkoły zjazd absolwentów szkoły. Wzięło w nim udział 83 absolwentów obydwu wydziałów, przeważali leśnicy. Była to okazja do odnowienia więzów koleżeńskich, wymiany doświadczeń zawodowych. Stworzono podstawy do dalszej działalności. Zjazdy miały odbywać się co 5 lat, następny powinien być w 1939 r. – nie odbył się.

3 maja 1936 roku szkoła otrzymała swój sztandar. Historia sztandaru została opisana w osobnym artykule.

http://www.zsl.bialowieza.lasy.pl/swz/63-swzy/393-hs.html

Jesienią 1937 r. odszedł dyrektor Edward Kostro, który był na tym stanowisku 10 lat. Został dyrektorem Szkoły Rolniczej w Miętnem koło Garwolina, zamieniając się miejscami z inż. Stanisławem Janowskim, który był kolejnym, ostatnim dyrektorem szkoły.

Reforma polskiego systemu szkolnictwa (podstawowego i ponadpodstawowego), wdrażana do szkół od lipca 1932 r. stanowiła dla szkół średnich dwa stopnie programowe: niższy – 4 letnie gimnazjum i wyższe 2-letnie liceum. Reforma dotyczyła przede wszystkim szkół ogólnokształcących, lecz do tego miały być z czasem sprowadzone szkoły zawodowe. Debata nad tym, które szkoły i jak mają być zreformowane ciągnęła się latami.
Co do szkół rolniczych była zgodność - przekształcenie na gimnazja rolnicze. Co do wydziału leśnego MWRiOP nie miało wyrobionego poglądu. Początkowo wśród pracowników szkoły panowała zgodność do jednakowego potraktowania wydziałów: utworzenie gimnazjum rolnego i leśnego.
Departament Leśnictwa przygotowywał projekt reformy dla prowadzonych przez siebie szkół dla leśniczych, a w nim przewidywał on między innymi przedłużenie czasu edukacji w tych szkołach z 11 na 18 miesięcy oraz podwyższenie wykształcenia przyszłych kandydatów z dotychczasowych 7 klas szkoły powszechnej do pełnego gimnazjum ogólnego nowego typu.
To wpłynęło, że przekształcono dotychczasową uczelnię w Żyrowicach na gimnazjum rolnicze i liceum leśne, aby stworzyć swoim absolwentom wydziału leśnego lepsze warunki do przyszłego zatrudnienia i dalszego kształcenia.
Rok szkolny 1938/39 – to wygasanie szkoły starego typu z dwoma wydziałami i początki rozwoju dwóch szkół nowych.  
Kataklizm wojny nie pozwolił sprawdzić słuszności dokonanego wyboru.

17 września 1939 r. szkoła przestała istnieć.

W okresie 15 lat pracowało 50 osób, w tym 3 dyrektorów, 21 nauczycieli, 5 księży, 5 lekarzy szkolnych i 9 innych pracowników.

Szkołę ukończyło 295 absolwentów, 42 uczniów zdało do klasy III,  26 uczniów ukończyło klasę I Liceum Leśnego.

Zestawienie zostało odtworzone przez uczestników pierwszego powojennego zjazdu absolwentów
i wychowanków Żyrowic i Białokrynicy w Brynku 1948 r.  Wykazy uzupełniano o dalsze informacje, konsultacje i dokumenty do dnia 31 grudnia 1986 r.

Anna Kulbacka