Historia sztandaru Państwowej Średniej Szkoły Rolniczo – Leśnej w Żyrowicach k/Słonima

Odzyskany sztandar

Zespół Szkół Leśnych im. Leśników Polskich w Białowieży posiada dwa poczty sztandarowe, gdyż oprócz sztandaru swojej szkoły, ma pod opieką powierzony mu sztandar Państwowej Średniej Szkoły Rolniczo – Leśnej w Żyrowicach k/Słonima. Jesteśmy dumni, że białowieskiej szkole zaufano i dlatego z wdzięcznością staramy się pielęgnować pamięć o istnieniu w okresie międzywojennym w latach 1924-39 wspaniałej, jednej z dwóch istniejących w tym okresie szkół (druga w Białokrynicy woj. wołyńskie), kształcącej leśników ze średnim wykształceniem.

Od powstania Szkoły w 1924 r. społeczność szkolna odczuwała potrzebę posiadania własnego godła. Jednak niepewna sytuacja istnienia szkoły w początkowych latach miała wpływ na to, że dopiero w 1934 r. powołano komitet, który rozpisał konkurs na projekt sztandaru na uczelniach plastycznych Wilna, Lwowa i Warszawy. Sztandar mógł powstać tylko ze składek, obawiano się więc, że wyznaczona nagroda nie zainteresuje artystów do nadesłania prac. Tym bardziej ucieszono się, że 6 projektów nadeszło z ośrodka akademickiego ze Lwowa i 1 z Warszawy. Na wiosnę 1935 r. urządzono w auli szkolnej wystawę nadesłanych prac połączoną z plebiscytem na najlepszy projekt. Największą liczbę głosów otrzymała praca pani Ireny Dybowskiej z Warszawy i ten projekt przyjęto do realizacji.

Plansza ikonograficzna przedstawiała wizerunek Matki Boskiej Żyrowickiej (przypominał kopię obrazu z ołtarza w Kościele w Żyrowicach) z dodanym napisem w otoku: „Matko, Królowo Korony Polskiej, miej nas w nieustającej opiece”. Na drugiej planszy widniało godło państwowe z napisem w otoku: „W nauce i pracy dla dobra Rzeczypospolitej Polskiej”, pod orłem znajdowała się pełna nazwa szkoły w Żyrowicach. Emblematami wydziałów były stylizowane kłosy pszenicy i liście dębu z gronkami żołędzi. Oba motywy po stronie z orłem, splatając się w porządku rytmicznym tworzyły obramowanie, po stronie ikonograficznej pojedyncze motywy były rozmieszczone na przemian w wierzchołkach planszy.

Wykonanie dzieła powierzono specjalizującemu się w sztuce wyrobów szat liturgicznych i sztandarów Zgromadzeniu Sióstr Zakonnych na Pomorzu (w Pelplinie). Gotowy sztandar szkoła otrzymała na wiosnę 1936 r.
Wykonanie Sztandaru i jego projekt zyskało wysoką ocenę artystyczną sztuki hafciarskiej i plastycznej. Opis z „Księgi pamiątkowej…” „Strona ikonograficzna wykonana była haftem płaskim na kremowym tle atłasu. Druga strona ukazywała w polu z czerwieni amarantowej Orła Białego wykonanego z równym pietyzmem haftem wypukłym. Litery inwokacji i pełnej nazwy szkoły, rozmieszczonych zgodnie z projektem, miały haft płaski koloru złotego. Pięknie wypadło obramowanie z kłosów pszenicy i liści dębu. Brzegi sztandaru były suto obszyte złotą frędzlą. Całość prezentowała się bardzo okazale i bez przesady zasługiwała na miano arcydzieła sztuki hafciarskiej, Specjalne drzewce, pięknie obrobione i w połowie długości skręcone, sprowadzono z Wilna”.

Artysta plastyk Irena Dybowska wspaniałomyślnie zrzekła się należnej nagrody za swój projekt sztandaru. Jak czytamy w „Księdze….” „Szkoła w ten sposób i po wsze czasy pozostała jej niespłaconą dłużniczką. W pamiętnym bowiem wrześniu 1939 r. żywot szkoły nagle się urwał, utalentowana zaś fundatorka znakomitego projektu zmarła w Warszawie, w tragicznych okolicznościach, podczas jednego z wrażych nalotów na miasto.”

Uroczystość poświęcenia sztandaru, powiązana z wbijaniem gwoździ pamiątkowych wyznaczono na 3 maja 1936 r. Wysłano szereg zaproszeń do przedstawicieli władz państwowych i leśnych, do których były przymocowane „gwoździe” w formie cienkich płytek z wyrytym imieniem i nazwiskiem adresata. Dobrowolne datki przybyłych na uroczystość w pełni pokryły wszelkie koszty związane z wykonaniem sztandaru. Rodzicami chrzestnymi sztandaru zostali: pani Janina Kostro, żona dyrektora szkoły i hr. Emeryk Hutten-Czapski, poseł na Sejm Rzeczypospolitej. W imieniu Szkoły Sztandar przejął ówczesny dyrektor, Edward Kostro.

Miejscem stałego przechowania Sztandaru stała się gablota (oszklona, zamykana) umieszczona w gabinecie dyrektora szkoły. Sztandar wprowadzany i wyprowadzany był w asyście pocztu, z zachowaniem ceremoniału. Sztandar swoim udziałem uświetniał wszystkie ważniejsze uroczystości państwowe i szkolne do czasu wybuchu wojny w 1939 r. Stał się niepowtarzalną, historyczną własnością wspólnotową obydwu wydziałów: Rolniczego i Leśnego.

Losy Szkoły w Żyrowicach splotły się ściśle z historycznymi wydarzeniami naszego Państwa, od września 1939 r. bohatersko odpierającego napaść hitlerowskich Niemiec. Wbrew trwającej już dwa tygodnie wojnie, szkoła przygotowywała się do przyjęcia swoich uczniów w nowym 1939/40 roku, który jednak nigdy się nie miał zacząć.
Najgroźniejszym wstrząsem i tragicznym w skutkach dla szkoły, okazał się dzień 17 września 1939 r. W tym dniu rozpoczęły się akcje odwetowe na placówki administracyjne, instytucje, posterunki i władze polskie oraz osoby prywatne narodowości polskiej. Już wczesnym rankiem na teren gmachu szkolnego oraz internatu wtargnęła grupa, dokonując grabieży i bezmyślnego niszczenia wszelkich szkolnych zbiorów (gabinety dydaktyczne, biblioteka, prace dyplomowe, bogate zbiory entymologiczne i zielniki), dokumentacji administracyjnej, aparatury pomiarowej – stanowiącej 15-letni dorobek szkoły.

W tej dramatycznej scenerii Sztandar znalazł się w poważnym niebezpieczeństwie, o czym pamiętał woźny, pan Kazimierz Keller, od lat sercem oddany szkole w Żyrowicach. Z narażeniem wolności, a nawet życia, zdołał dostać się do gabinetu dyrektora, skąd zabrał płótna sztandaru, ukrył pod marynarką i zatrzymał w swoim mieszkaniu, a następnie przewiózł do jednego z kościołów w Słonimie. Taką wersję wydarzeń p. Keller Kazimierz przekazał później prof. Stanisławowi Morawskiemu. Cały personel nauczycielski z dyrektorem na czele nie był w stanie przeciwdziałać wydarzeniom i zabezpieczyć szkoły przed stratami, zostali bowiem aresztowani, a rodziny dostały nakaz opuszczenia mieszkań na potrzeby przybywających wojsk radzieckich.

Żyrowiacy po wojnie poszukiwali kontaktu z p. Kazimierzem Kellerem, by zdobyć bliższe szczegóły tego bohaterskiego czynu, jednak próby się nie powiodły. Dowiedziano się, że udało mu się przedostać do rodzinnego Murzynka k/Gniewkowa na Kujawach. Namawiany do podpisania volkslisty nie wyrzekł się narodowości polskiej, za co został wywieziony do pracy w Niemczech. Ciężko pracując stracił zdrowie, a po chorobie płuc zmarł na obczyźnie.

Nikt już nie wierzył, że kiedykolwiek dane im będzie z dumą spoglądać na „swój szkolny i narodowy Skarb”. A jednak dzięki dociekliwości Żyrowiaków: pani Aliny Janowskiej – Zabłockiej (córki ostatniego dyrektora szkoły, pana Stanisława Janowskiego) i Antoniego Troniny stało się to możliwe.
Po 50 latach, w dniach 24-27 kwietnia 1989 r. odbyła się po raz pierwszy wycieczka absolwentów Wydziału Leśnego i Rolnego (i ich rodzin) do Żyrowic, miejsca ich byłej szkoły. Wiedzeni bardziej legendą, niż pewnością, zatrzymali się w kościele rzymskokatolickim przy całkowicie zniszczonym klasztorze SS. Niepokalanek w Słonimie. Sióstr już tam od dawno nie było,  jednak Kościół Niepokalanego Poczęcia NMP był dobrze utrzymany, co według słów proboszcza, ks. Witolda Żylwietro, znającego język polski było zasługą troskliwej opieki miejscowej ludności polskiej, która zajmowała się kościołem przez 20 lat od śmierci poprzedniego proboszcza. Trudno sobie wyobrazić jakie było zdumienie i wzruszenie, gdy proboszcz przyniósł obydwie płócienne części Sztandaru. Powitali go ze łzami radości.
Sztandar był przechowywany w skrzyni z szatami liturgicznymi kościoła, troskliwie konserwowany, gdyż przetrwał w dobrym stanie. Ksiądz był gotów oddać Sztandar przybyłym Żyrowiakom, lecz nie był to dobry okres dla bezpiecznego przywiezienia przez granicę. Dlatego czasowo pozostawiono Sztandar na miejscu jego przechowywania, czekając na formalne załatwienie sprawy.
W „Księdze…” napisano: „Odnalezienie Sztandaru naszej Szkoły umocniło jedność „Żyrowickiej Rodziny” i zobowiązało jednocześnie do wyrażenia serdecznej wdzięczności osobom, które swoją odwagą i patriotyzmem przyczyniły się do ocalenia przed zniszczeniem drogiej nam pamiątki”.
Niestety nie jest znana lista ludzi dobrej woli, którzy przez długie półwiecze jak świętość chronili Sztandar i przekazywali sobie z rąk do rak, z troską o jego przetrwanie. Nie otrzymano żadnej informacji odnośnie losów drzewca sztandarowego z orłem. Wiadomo jedynie, że Sztandar szkoły przywieziony jesienią 1939 r. do klasztoru SS. Niepokalanek w Słonimie przyjęły: s. Maria Marta od Jezusa (Kazimiera Wołkowska) – przełożona klasztoru i s. Maria Ewa od Opatrzności (Bogumiła Noiszewska) – lekarka. W grudniu 1942 r. Niemcy odkryli, że w klasztorze ukrywane są żydowskie dzieci. Obie siostry zostały aresztowane 18.12.42 r. i po całonocnej modlitwie z ludźmi na dziedzińcu więziennym, zostały rozstrzelane w masowej egzekucji na przedmieściu Słonima na Górze Pietralewickiej wraz ze ks. Adamem Sztarkiem. Ojciec Adam Sztark pośmiertnie został odznaczony medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata, przyznanym przez Instytut Yad Vashem w Jerozolimie, obie siostry zostały beatyfikowane 13 czerwca 1999 r. w Warszawie przez Jana Pawła II w grupie 108 błogosławionych męczenników II wojny światowej.

Jeszcze dwa lata „Rodzina Żyrowicka” czekała na swój sztandar. Lata 1989 – 1991 zostały poświecone poszukiwaniu dróg jego powrotu pod opiekę żyjących w kraju jego fundatorów i zapewnieniu mu honorowego, stałego i bezpiecznego miejsca przebywania.
Jak wynika z protokołu zebrania członków Żyrowickiej Rodziny, odbywającego się w dniach 15-17 września 1989 r. w Nagórzycach k/Spały padały różne propozycje miejsca przechowywania Sztandaru i dlatego uchwalono poddać to dalszym konsultacjom. Nie ukrywamy, że bardzo się cieszymy z postanowienia, że powinien być to Kościół rzymskokatolicki p.w. Św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Białowieży, którego honorowymi parafianami stali się Żyrowiacy 22.09.1982 r., wtedy to w kaplicy kościoła została umieszczona Pamiątkowa Tablica ku czci zmarłych nauczycieli i wychowanków szkoły w Żyrowicach. Znajduje się tam również kopia cudownego obrazu Matki Boskiej Żyrowickiej, którą wraz z tablicą opisową dziejów Żyrowic ufundowali byli mieszkańcy Słonima oraz okolic i 3.06.1984 r. przekazali uroczyście białowieskiej parafii.
W Akcie przekazania Tablicy Pamiątkowej zapisano: „…Od prawie 60 lat Żyrowiacy są związani z regionem białowieskim i białostockim. Piętnaście roczników naszej szkoły, w latach 1924-1939, co najmniej raz w swoim zawodowym życiu uczestniczyło w wyjazdach do rezerwatów puszczańskich i sąsiadujących z nimi lasów. Liczne grono naszych absolwentów odbywało dłuższe praktyki lub podejmowało stałą pracę w tym bogatym w lasy regionie. Wśród nas znajdują się koledzy, którzy oczarowani bogactwem flory i fauny Puszczy Białowieskiej, całe swoje życie poświęcili dla niej w pracy naukowej…”

Starania o sprowadzenie sztandaru do Polski były długie i trudne. Prowadzono rozmowy w Kurii Biskupiej w Białymstoku, jak również u władz kościelnych w Mińsku. Ostatecznie sztandar został przywieziony do Polski w dniu 26.03.1991 r. staraniem pracowników Ministerstwa Spraw Zagranicznych: Dyrektora Departamentu Konsularnego i Wychodźstwa – Krzysztofa Szumskiego oraz doradcy ministra – Romana Guły. 16 kwietnia 1991 r. na wspólnym spotkaniu w gmachu MSZ,  w sposób uroczysty dokonano aktu przekazania Sztandaru do rąk prezesa „Rodziny Żyrowiaków”, inż. Mieczysława Saramowicza i asystującego mu członka Zarządu, inż. Stanisława Dutkiewicza. W uroczystości przejęcia Sztandaru i jego powitania brała udział duża grupa przedstawicieli Żyrowiaków.
W tym samym dniu, po przekazaniu sztandaru, w Sali konferencyjnej Naczelnego Zarządu Lasów Państwowych, odbyło się spotkanie z Naczelnym Dyrektorem LP – dr inż. Jerzym Smykałą oraz panem mgr inż. Edwinem Drobkiewiczem. Powołano Komitet Organizacyjny, mający na celu przygotowanie uroczystego powitania Sztandaru w Białowieży w dniach 1 – 2 września 1991 r., jak również zajęcie się naprawą uszkodzeń sztandaru. Honorowy patronat objął p. Jerzy Smykała, który przyrzekł pomoc finansową co do kosztów renowacji sztandaru.
Naprawę uszkodzonego haftu, zszycie sztandaru i wykonanie frędzlowania wykonano w pracowni artystycznej Muzeum Narodowego w Warszawie. Odlew orła na drzewce sztandaru jest dziełem p. Edwarda Juszczuka, a drzewce wykonano w warsztatach Ośrodka Transportu Leśnego w Zagnańsku. Na koszt Żyrowiaków wykonano gablotę do przechowywania sztandaru oraz odpowiednie drzwi do kaplicy w kościele w Białowieży.

Po wielu przygotowaniach i spotkaniach Komitetu organizacyjnego, 1.09.1991 r. w Białowieży odbyła się uroczystość poświęcenia odnowionego sztandaru. Przybyło 25 Żyrowiaków i 29 członków ich rodzin oraz wielu zaproszonych gości. Nastąpił uroczysty moment wprowadzenia do auli internatu odzyskanego sztandaru i wbijania gwoździ pamiątkowych. Po tej wzruszającej ceremonii poczet sztandarowy w składzie: Włodzimierz Pirożnikow (chorąży) oraz Zygmunt Braur i Stanisław Dutkiewicz – wyprowadzili sztandar na dziedziniec, gdzie uformował się pochód złożony z Żyrowiaków, zaproszonych gości i młodzieży TL. Przy dźwiękach orkiestry wojskowej z Jednostki Straży Granicznej w Białymstoku pochód skierował się do pobliskiego kościoła. Tutaj podczas uroczystej Mszy św. nastąpiło poświęcenie sztandaru. Akt przekazania Sztandaru pod opiekę parafii w Białowieży podpisał ks. Ryszard Paszkiewicz i Mirosław Saramowicz.
Z „Księgi…” „Po zakończeniu nabożeństwa, sztandar wyprowadzono przed kościół, gdzie wszyscy kolejno oddawali cześć, całując sztandar w pokłonie. Towarzyszyło temu głębokie wzruszenie, gdyż każdemu z nas stawały przed oczami lata szkolne w Żyrowicach i lata goryczy klęski i okupacyjnej niewoli.”
2 września po uroczystej Mszy św. z okazji rozpoczęcia roku szkolnego, gdzie po raz pierwszy były dwa poczty sztandarowe razem – szkolny białowieski i żyrowicki, podczas apelu przed budynkiem szkoły został przekazany odzyskany sztandar pod opiekę ZSZMLiPD w Białowieży (taka była ówczesna nazwa szkoły). Pan M. Saramowicz odczytał „Akt przekazania – przyjęcia Sztandaru w użytkowanie” podpisany przez dyrektora szkoły pana Wiesława Talarczyka i prezesa „Żyrowickiej Rodziny” pana Mirosława Saramowicza: „…W sztandarze odczytujemy Jego podstawowe treści: wiarę w Boga, rzetelną naukę w Szkole oraz sumienną i oddaną pracę dla dobra wspólnej Ojczyzny – gorąco wyznawane i praktykowane przez młodzież naszego – Żyrowiaków – pokolenia. Przeto, Drodzy Uczniowie, wraz ze Sztandarem zechciejcie przyjąć te hasła jako podstawowe źródło i siłę Waszego działania teraz i w życiu dojrzałym. Ufamy, że nadziei starszych kolegów nie zawiedziecie!”
Ze strony uczniów głos zabrał przewodniczący Samorządu Szkolnego Dariusz Matejuk, który wobec przybyłych Żyrowiaków złożył deklarację dochowania wierności powierzonemu Sztandarowi. Dalszy ciąg uroczystości odbył się w auli, gdzie uczniowie klas pierwszych złożyli ślubowanie na oba sztandary wobec wszystkich zgromadzonych.
Po uroczystościach Sztandar oraz urna z ziemią spod szkolnego kościoła w Żyrowicach został umieszczony w specjalnej gablocie w kościele, w kaplicy którą nazywano Sanktuarium Matki Bożej Żyrowickiej – miejscu wielu pamiątek z Żyrowic i jest tam do dzisiaj.

Zespół Szkół Leśnych im. Leśników Polskich w Białowieży zgodnie ze złożoną deklaracją stara się, by Sztandar Żyrowiaków im powierzony, nie stał się jedynie eksponatem muzealnym, ale brał udział w życiu szkoły i stanowił wyraz łączności pokoleniowej leśników. Nie zabrakło go m.in.: na Ogólnopolskiej Pielgrzymce Leśników w Częstochowie, podczas Marszów Sybiru w Białymstoku, podczas obchodów Jubileuszów szkoły leśnej w Brynku i Białowieży.

Z „Księgi pamiątkowej…” warto przytoczyć jakże ważne słowa Zygmunta Sokołowskiego – Żyrowiaka, pierwszego dyrektora Technikum Leśnego w Białowieży: „…Cieszę się, że jesteśmy jedną z gałązek wiecznie zielonego żyrowickiego drzewa, na którym nie usychają gałęzie. Nasza żyrowicka szkoła, chociaż nie miała czasu dorobić się bogatych tradycji, gdyż istniała zaledwie od 1924 do 1939 r., umiała przecież wytworzyć atmosferę ścisłej więzi między kolegami, między uczniami a profesorami i przywiązania wszystkich społem do swojej Szkoły.[…] Wydaje się, że uczniowie ZSZMLiPD w Białowieży, uczestnicząc w apelu i spotkaniu oraz widząc nas witających się ze sobą po tylu latach mieli budujący przykład serdecznej więzi szkoły z profesorami i wychowankami tak ważnej w życiu ludzkim, tworzącej nie tylko historię szkoły, ale będącej również pewnym przyczynkiem do historii szerszej naszego narodu. Wyrażam więc nadzieję, że i na nich nie będą „usychać gałęzie”…”
Jednym z ostatnich marzeń Rodziny Żyrowiaków było umieszczenie Tablicy Pamiątkowej na budynku szkoły w Żyrowicach. Może i kiedyś to się spełni z pomocą ludzką i Matki Boskiej Żyrowickiej, którą tak ukochali i której dziękowali za odzyskanie sztandaru – co ma potwierdzenie w wierszu Ludwika Nowaka – Żyrowiaka, umieszczonym w kościele w Białowieży.

Fragment:
O Maryjo Żyrowicka Pani
U Syna swego wstawiłaś się za nas
[…]
Przyniosłaś nam sztandar z podziemia
I Twój wizerunek w liściach dębowych i kłosach pszenicy
I Orła Białego z koroną przyniosłaś dla nas
I dla Najjaśniejszej Rzeczypospolitej
[…]
Anna Kulbacka