Wyjazd do Czech wrzesień 2018

          15 września 2018 roku wyruszyliśmy na wycieczkę szkolną do Czech. Uczestniczyło w niej 12 uczniów z 4A i 4B pod opieką Pani Joanny  Zamojskiej i Pana Bartosza Nowosadko. Pierwszego dnia uczestniczyliśmy w Ogólnopolskiej Pielgrzymce Leśników na Jasnej Górze w Częstochowie. Nocowaliśmy w internacie Technikum Leśnego w Brynku.
          Następnego dnia z rana przejechaliśmy przez granicę do Czech. Zwiedziliśmy zamek Konopište, którego właścicielem był arcyksiążę Franciszek Ferdynand, następca tronu Austrio-Węgier. W środku było wiele ciekawych eksponatów myśliwskich. Podziwialiśmy przepych komnat książęcych. Wieczorem przyjechaliśmy do internatu terenowego szkolnego leśnictwa Hůrka, gdzie ugościli nas Czesi.
          W poniedziałek zwiedzaliśmy leśną szkołę naszych czeskich przyjaciół. Oberzeliśmy wiele ciekawych eksponatów między innymi trofea łowieckie, zbiory owadzie czy kolekcję kamieni szlachetnych. Następnie zwiedzaliśmy browar w Strakonicach. Po południu siedzieliśmy na ambonach w zagrodzie Sedlice. Podglądaliśmy jelenia sika Dybowskiego i dziki.  
         We wtorek pojechaliśmy aż pod granicę austriacką, w okolice miejscowości Lipno na górę Kramolin. Tam przeszliśmy się słynną ścieżką w koronach drzew i zjechaliśmy z niej na worku (toboganie) w metalowej zjeżdżalni. Obejrzeliśmy gołoborze Czertowa Stena i przeszliśmy ścieżką wzdłuż rzeki Veltava. Mieliśmy też okazję pochodzić po torfowisku wysokim Czerwone Blato.
         Z rana w środę zwiedzieliśmy cudowny zamek myśliwski Ohrada. Mieliśmy okazję oglądać różne zwierzęta egzotyczne w zoo położonym koło zamku. W pobliżu elektrowni jądrowej w Temelinie znajduje się centrum informacyjne, w którym obejrzeliśmy film. Mogliśmy też zobaczyć wiele ciekawych makiet przedstawiających elektrownię.
         W czwartek popracowaliśmy trochę dokonując melioracji leśnych. Wieczorem Czesi ugościli nas na pożegnalnym grillu, jedzenie było wyśmienite przygotowane również przez Panią Zamojską oraz dziewczyny, dania były w iście królewskim stylu. Wcześniej każdy próbował swoich sił strzelając do rzutków z broni śrutowej.
         W ostatni dzień, nauczyciel zajęć praktycznych, Roman pokazał nam trochę terenów leśnych, widzieliśmy takie gatunki jak świerk kaukaski, sekwoja olbrzymia oraz sporo daglezji zielonej, gdzie odnawia się ona naturalnie.
         W sobotę rano ruszyliśmy w trasę powrotną, nocowaliśmy znowu w Brynku. W niedzielę zboczyliśmy trochę z drogi, aby podziwiać widok na kopalnię odkrywkową węgla brunatnego w Bełchatowie. Nasza podróż dobiegła szczęśliwie do końca, wieczorem już byliśmy w Białowieży.
        Ogółem byliśmy bardzo zadowoleni z wycieczki, zwiedziliśmy wiele ciekawych miejsc, odkryliśmy kawałek świata, zapoznaliśmy się z kulturą i językiem czeskim. Z miłą chęcią spędzilibyśmy tam więcej czasu, lecz niestety nie samymi przyjemnościami człowiek żyje, trzeba było się już wziąć do pracy.

Uczniowie 4 klasy